Gdy shipujesz niemożliwą parę, bo postacie mają oficjalnych partnerów lub małżonków, to przynajmniej masz tego świadomość, więc nie ma żalu, ale po kilkukrotnym doświadczeniu fandomów, które dają tylko złudne nadzieje i stosują queerbaiting, by wodzić widzów za nos, zaczynam tego unikać... W tym sensie oficjalna żeńska para Charles i Betty jest po prostu urocza.